• Wpisów:37
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:26 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 091 / 756 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Amor Towles
Dżentelmen w Moskwie
Tłumaczenie: Anna Gralak
Oprawa twarda z obwolutą
Liczba stron: 560
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

„Dżentelmen w Moskwie” to wyjątkowa pozycja dla wszystkich zainteresowanych Rosją, zakochanych w szczególnej, rosyjskiej mentalności. Ostrzegam – nie jest to lektura łatwa, ale przyjemna i dająca mnóstwo satysfakcji. Amor Towles kreuje powieściowy świat, w którym najważniejsze jest to, co dzieje się wewnątrz nas. Okazuje się, że Aleksander, zamknięty w areszcie domowym w luksusowym hotelu, może być lepszym obserwatorem zmieniającej się dynamicznie rzeczywistości niż osoby dysponujące złudną wolnością. Paradoksalnie ów areszt zapewnia mu pewną stabilizację i chroni go przed burzą dziejową. Aleksander odkrywa, co jest dla niego najważniejsze i zaskakuje wszystkich! Szczerze polecam lekturę!

 

 
Jung Chang
Dzikie łabędzie. Trzy córy Chin
Oprawa twarda
Liczba stron: 640
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

„Dzikie łabędzie” Jung Chang przeczytałam z zapartym tchem. To bez wątpienia jedna z najlepszych książek, jakie ostatnio wpadły w moje ręce. Chang maluje historię współczesnych Chin poprzez losy trzech bohaterek – swojej babki, swojej matki i swoje własne. Poznajemy życie konkubiny (wydaje się, że są to bardzo odległe dzieje, ale nic bardziej mylnego), komunistki zafascynowanej rewolucyjnymi ideami oraz jej córki, która nie daje się zwieść zbrodniczej ideologii. Historia jest poruszająca, opis codziennej egzystencji w komunistycznych Chinach mrozi krew w żyłach. Książka jest w Chinach zakazana przez władze państwowe, ponieważ obnaża wiele wad systemu, który ciągle żyje w pamięci Chińczyków. Szczerze polecam lekturę!

 

 
Jojo Moyes
We wspólnym rytmie
Oprawa miękka
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

Jojo Moyes po prostu mnie zachwyciła. „We wspólnym rytmie” to powieść dla tych, którzy kochają życie. Historia bohaterów jest skomplikowana i niepokojąco rzeczywista. Autorka bez wątpienia ma bardzo duży talent pisarski, potrafi w wyjątkowy sposób oddać złożoną psychologię postaci. Z powieści Jojo Moyes wprost bije nadzieja i optymizm, wiara w lepsze jutro. Teraz już wiem z pewnością, że sięgnę po inne jej książki. Dodatkowo „We wspólnym rytmie” to wspaniała powieść dla miłośniczek i miłośników koni, w szczególności dresażu i słynnej „szkoły nad ziemią”. Szczerze polecam, jeszcze bardzo długo nie zapomnę tej historii!

 

 
Anna Bellon
Nie zapomnij mnie
Oprawa miękka
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: OMGBooks

Po kolejną książkę Anny Bellon sięgnęłam z przyjemnością - tym razem znów się nie zawiodłam! Losy Niny i Olivera czytałam z wypiekami na twarzy, razem z nimi przeżywając ich sukcesy i porażki. Dałam się całkowicie wciągnąć w ich świat. Powieść napisana z dużym talentem, doceniona przez czytelników i użytkowników Wattpada. Szczerze polecam, „Nie zapomnij mnie” to bardzo przyjemna lektura na leniwe popołudnie. Napisana zgrabnym stylem, a przede wszystkim trzymająca w napięciu. Czy miłość zwycięży? Czy Nina i Oliver będą szczęśliwi? Co stoi na przeszkodzie ich miłości, jaką tajemnicę kryje Nina? O kim nie może zapomnieć Oliver? Odpowiedzi znajdziecie w książce

 

 
Ann Patchett
Dziedzictwo
Tłumaczenie: Anna Gralak
Oprawa twarda
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

„Dziedzictwo” Ann Patchett to książka bardzo interesująca – jest to historia rodziny „patchworkowej”, posklejanej. Już od pierwszej strony wiadomo, że coś wisi w powietrzu, że fabuła rozwinie się w zaskakujący sposób, intrygując czytelnika. Jednocześnie losy bohaterów są tak prawdopodobne, że mogą stać się udziałem każdego z nas. Patchett jest mistrzynią w konstruowaniu fabuły. W jej książce każdy element ma znaczenie, ukryty sens, wszystko jest potrzebne. Każdy wybór dokonywany przez bohaterów niesie konsekwencje nie tylko dla niego, ale także dla najbliższych mu osób. „Dziedzictwo” pokazuje, że jedna pozornie błaha sytuacja może całkowicie przewartościować życie dwóch rodzin. Szczerze zachęcam do przeczytania!

 

 
David Ludwig
Wiecznie głodny? Zapanuj nad zachciankami, przeprogramuj komórki tłuszczowe, strać wagę na zawsze

Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2017

Podejrzewam, że niemal codziennie wydawana jest nowa książka o odchudzaniu i zdrowym odżywianiu – półki w księgarniach uginają się pod takimi tytułami. Jednak „Wiecznie głodny?” Davida Ludwiga to pozycja wyjątkowa. Autor nie przedstawia kolejnej diety-cud, po której chudnie się w ekspresowym tempie. Ludwig stawia na zdrowie – i zdrowy rozsądek. Bardzo podoba mi się jego racjonalne podejście do kwestii odżywania. Proponuje zmiany, jednak nie jest radykalny. Zrywa z tradycyjnym liczenie kalorii, zamiast tego proponuje odpowiednie porcje białek, tłuszczy i węglowodanów. Dobra książka. Nie wiem, czy wprowadzę w życie wszystkie uwagi Ludwiga, ale wiele z nich z pewnością. Polecam wszystkim, którzy chcą zadbać o swoje zdrowie!

 

 
Katarzyna Michalak
Czerwień jarzębin

Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017
„Czerwień jarzębin” Kasi Michalak to druga część jej Leśnej Trylogii – jeżeli ktoś jeszcze nie przeczytał pierwszej, jak najszybciej musi uzupełnić braki! Książka bardzo dobra, ciekawa historia trzymająca w napięciu, wyciskająca łzy wzruszenia, zmuszająca do refleksji. Czyta się od deski do deski. Bohaterki „Czerwieni jarzębin” to dziewczyny z krwi i kości, zupełnie takie jak my. Z niecierpliwością czekam na zakończenie trylogii :-)

 

 
Adrian Grzegorzewski
Czas burzy
Oprawa miękka
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

Powieść, która bardzo mnie zaskoczyła. Przyznaję, że spodziewałam się nieco ckliwej historii miłosnej w okrutnych czasach wojny. No cóż, pomyślałam, dam autorowi szansę… I cieszę się, że tak zrobiłam. Książka bardzo mnie zaskoczyła. Pozytywnie. Oprócz historii o miłości (skomplikowanej, trudnej, złożonej, nieoczywistej, a więc ciekawej), otrzymałam lekcję historii, ale bez nudnego podawania dat i kolejnego przetwarzania faktów historycznych. Marta, Janek, Swieta, Piotr i Kuba – postacie naszkicowane bardzo realistycznie, żywo, niektórzy z nich są zakochani w sobie ze wzajemnością, inni tłumią swoje uczucia, nie mają odwagi ich wyznać. Ważniejsze wydaje mi się jednak to, co dzieje się w tle. Autor daje nam możliwość spojrzenia na drugą wojnę światową z innej, nietypowej dla Polaków perspektywy – z punktu widzenia Ukraińców, których historia uczyniła przeciwnikami Polaków w bratobójczej wojnie. I Polacy, I Ukraińcy mają swoje racje, upominają się o swoje prawa, czują się skrzywdzeni i wzajemnie wyzyskani. Marta i Witalij udowadniają, że przyjaźń może istnieć ponad tymi podziałami, miłość Piotra i Swiety również okazuje się silniejsza, jednak wojna krzyżuje ich plany… Oczywiście w „Czasie burzy” nie mogło zabraknąć nawiązań do powstania warszawskiego, jednak jego ujęcie w powieści również jest nieoczywiste – niewielu z nas pamięta, że nie wszyscy warszawiacy widzieli w powstańcach bohaterów. Znaczna ich część tratowała ich jak bandytów, którzy swoim bezsensownym, szczeniackim buntem przyczynili się do zniszczenia miasta.
Powieść godna polecenia – z wielu powodów. Z pewnością sięgnę po pierwszą część historii, „Czas tęsknoty”.

 

 
Jean Sasson
W kręgu księżniczki
Tłumaczenie: Bożena Krzyżanowska, Krzysztof Krzyżanowski
Oprawa miękka
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

„W kręgu księżniczki” to kolejna literacka propozycja Jaean Sasson, która warta jest szczególnej uwagi. Sułtana, saudyjska księżniczka, opowiada prawdziwe historie muzułmańskich kobiet żyjących w świecie zdominowanym przez mężczyzn. „Bóg po to obdarzył kobiety przebiegłością, by mogły knuć intrygi. To jedyny sposób, w jaki możemy przeciwstawić się złym skłonnościom mężczyzn” – stwierdza Sułtana. Niemniej nie wszystkie kobiety mają siłę i możliwości, by walczyć o swoją godność, wolność i zdrowie… Jak się okazuje, poniewierane i katowane przez swoich mężów są nawet przedstawicielki królewskiego rodu. Kobiety muzułmańskie bardzo często spotykają się z przejawami dyskryminacji na różnych płaszczyznach życia – społecznej, ekonomicznej, politycznej, obyczajowej. Sułtana, mimo swoich ograniczeń, stara się pomóc tym uciemiężonym na różne możliwe sposoby. Jednocześnie w książce ukazana jest w sposób bardzo realistyczny – jako przedstawicielka najbardziej wpływowego w kraju rodu na swoje słabości i nie kryje ich.
Warto przeczytać – szczerze polecam!

 

 
Ewa Madeyska
Rodzina O. Sezon I. 1968/69
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 544
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

Powieść wyjątkowa, nie mogłam się od niej oderwać. Historia rodziny Opolskich wciągnęła mnie całkowicie. Bo jest w niej wszystko – miłość, zdrada, chęć poświęcenia się Bogu, zmysłowość, trudne życiowe wybory i spontaniczne decyzje. Autorka pisze w bardzo lekki sposób, często o trudnych sprawach. Bo mimo fajnego poczucia humoru, zgrabnego stylu, książka rzadko wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika. Losy bohaterów są splątane, nie zawsze kończą się dobrze – takie jest życie. Ewa Madeyska świetnie wykreowała postacie bohaterów. Powiedziała o nich dokładnie tyle, ile w trzeba w danym momencie, pozostawiając nitkę tajemnicy. Fabuła również zaskakuje – przyznaję, że nie spodziewałam się takiego zakończenia.
„Rodzina O.” to nie jest cukierkowa powieść, to opowieść o prawdziwym życiu. Czekam na kolejny sezon. Z niecierpliwością. Serdecznie polecam!

 

 
Carin Bondar
Dziki seks. Niesamowite, zaskakujące i absolutnie porażające fakty z życia intymnego zwierząt
Tłumaczenie: Agnieszka Sobolewska
Oprawa miękka
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

Książka niesamowita – stwierdzi to każdy, kto przeczyta choć kilka stron. I temat, który interesuje każdego ;-) Autorka z niezwykła lekkością pióra opisuje przebogate życie intymne różnych gatunków zwierząt. Przykładowo pszczoły storczykowe wabią partnerki pięknym zapachem:
„Samce tego gatunku tworzą własne wyjątkowe zapachy, zbierając substancje z wielu różnych źródeł, między innymi kwiatów, grzybów, mokrej ściółki, starych pni, żywicy, gnijących owoców, a nawet odchodów. Przechowują takie zapachowe potpourri w specjalnych kieszeniach na tylnych odnóżach (…) Badacze zaobserwowali ataki jednych samców na drugie – a nawet urywanie rywalom tylnych odnóży – żeby ukraść im zapachowe mieszanki”.
Świat przyrody jest fascynujący, ale często okrutny – rządzi się twardymi prawami, także w sferze miłości. Gwarantuję, że nawet osoba niezainteresowana biologią przeczyta książkę z ciekawością. Carin Bondar nie przynudza, każda strona to mnóstwo ciekawych faktów z życia zwierząt, które pobudzają wyobraźnię i zachęcają do dalszego czytania. Szczerze polecam!
 

 
Michael Breus
Potęga KIEDY. Żyj w zgodzie ze swoim naturalnym rytmem
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Oprawa miękka
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

Ja jestem delfinem, a Ty? Pewnie jeszcze tego nie wiesz, ale ludzi zasadniczo podzielić można na cztery typy: delfiny, lwy, niedźwiedzie i wilki. Każdy z tych typów powinien żyć zgodnie z własnym zegarem biologicznym. Dzięki temu człowiek będzie zdrowy i spełniony – zarówno na gruncie osobistym, jak i zawodowym. Aby poznać, jakim typem jesteś, wystarczy wypełnić psychotest dołączony do książki. Można to potraktować jako zabawę, ale trzeba pamiętać, że „Potęgę KIEDY” napisał chronobiolog i psycholog kliniczny. Ponadto książka opatrzona jest licznymi przypisami, czytelnik zawsze sięgnąć może do źródeł. I faktycznie, w opisie delfina odnalazłam siebie, a rady autora wydają mi się całkiem sensowne. Jest duże prawdopodobieństwo, że jeżeli się do nich zastosuję, uda mi się zsynchronizować mój zegar biologiczny z zegarem społecznym . Warto spróbować. Bardzo polecam książkę!

 

 
Grażyna Plebanek
Pani Furia
Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

Książkę przeczytałam bardzo szybko – wprost nie mogłam się oderwać. Ale nad recenzją spędziłam kilka dni. Nie mogłam jej dokończyć, znaleźć właściwych słów. Bo „Pani Furia” to książka wyjątkowa, zaskakująca, pokazująca świat i bohaterów z niecodziennej perspektywy. Historia Alii i jej najbliższych zmusza do przemyśleń. Czy każdy, kto wydaje się ofiarą, naprawdę nią jest? Alia „coraz częściej czuje złość. Wie jednak, że nie może jej okazać”. „Pani Furia” opowiada o niełatwym życiu w społeczeństwie multikulti, o braku tolerancji dla inności i tęsknocie za domem. Alia jest wyobcowana, pozbawiona korzeni, skazana na poszukiwanie własnego „ja”. Zarówno rodzinne Kongo, którego nie zdążyła dobrze poznać, jak i wielokulturowa Belgia, w której dorastała, są dla niej obce i dalekie. Z poczucia opuszczenia i niezrozumienia rodzi się agresja i strach, z którymi Alia próbuje radzić sobie na wiele sposobów, często krzywdząc samą siebie.
Jestem bardzo zaskoczona – pozytywnie zaskoczona – fabułą powieści. Nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji. Inwersja czasowa intryguje czytelnika, zasiewa w nim niepewność co do rozwoju akcji. Podobną funkcję pełnią wycinki z wiadomości lokalnych mówiące o tym, że sprawcami brutalnych pobić cudzoziemców przebywających w Brukseli bez prawa pobytu są policjanci. Niesamowitego kolorytu powieści dodają również tradycyjne opowieści snute najpierw przez ojca Alii, następnie przez nią samą.
Polecam!

 

 
Saroo Brierley
Lion. Droga do domu
Oprawa miękka
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

Tę historię napisało życie – to jest w niej najważniejsze i najpiękniejsze. Kiedy pięcioletni Saroo szukając starszego brata wchodzi do przypadkowego pociągu i zasypia ze zmęczenia, nie przypuszcza nawet, że swoją rodzinę zobaczy dopiero za ponad 25 lat. Od tej chwili musi walczyć o przetrwanie w skrajnie niesprzyjających warunkach. Pięciomilionowa Kalkuta z pewnością nie jest odpowiednim miejscem dla małego, bezdomnego chłopca, który wkrótce umieszczony zostaje w sierocińcu. Szansą dla Saroo jest adopcja, która znów oddala go od rodzinnego domu – aż do Australii –stanowi jednak dla niego szansę na lepsze życie. „Lion. Droga do domu” to historia o poszukiwaniu własnej tożsamości, ale także o miłości, która łączy ludzi niezależnie od koloru skóry i kraju pochodzenia, o miłości matki rodzonej i równie silnej matki adopcyjnej. To opowieść o wierze i o sile wspomnień pięcioletniego chłopca, który nagle wrzucony został w zupełnie odmienny krąg kulturowy. To krzepiąca opowieść o determinacji. To w końcu prawdziwa historia o życiu w Indiach, w skrajnym ubóstwie, opowiedziana przez naocznych świadków. Wielkim plusem książki są zdjęcia Saroo i jego rodziny, przyglądałam im się bardzo długo i często wracałam do nich podczas czytania.
Polecam – wyjątkowa książka!

 

 
Katarzyna Michalak
Leśna polana
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

„Leśna polana” Katarzyny Michalak to lekka powieść o poważnych sprawach. Bohaterowie powieści – trzy kobiety i trzech mężczyzn w różnych wieku, z różnymi doświadczeniami życiowymi – chcą spełnić swoje marzenia. Jest to historia wzruszająca, wywołująca dreszczyk emocji, momentami wyciskająca łzy z oczu. Bo niestety więcej w niej nieszczęścia i niepowodzeń niż radości, jak w prawdziwym życiu. Mały domek ukryty wśród wiekowych drzew okazuje się punktem, w którym gromadzi się wszystko to, co dobre. To tutaj przecinają się losy głównych bohaterów, tutaj dostają nową, kolejną szansę. Gabrysia, Julia i Majka (chociaż są wrażliwe i inteligentne) nie zawsze dokonują dobrych wyborów – podobnie jak każdy z nas. Niemniej cała historia jest pokrzepiająca – przecież każdy zasługuje na to, by spróbować od nowa! Ale uwaga – „Leśna polana” to dopiero pierwsza część trylogii. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, „połknęłam” ją w jeden wieczór :-)
Polecam wszystkim!
 

 
Eric-Emmanuel Schmitt
Noc ognia
Tłumaczenie: Łukasz Müller
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 176
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

Eric-Emmanuel Schmitt znowu nie zawiódł swoich czytelników – „Noc ognia” to wyjątkowa opowieść o człowieku, który poszukuje swojego miejsca w świecie. Poznając zupełnie nową jakość życia na saharyjskiej pustyni zauważa, że jego dotychczasowe życie (pozornie tylko wypełnione przedmiotami, zadaniami do wykonania, priorytetami bez większego znaczenia), było niesamowicie puste. Obserwując swojego egzotycznego przewodnika, czerpiąc z mądrości natury, próbuje dotrzeć do tego, co najważniejsze – odnajduje namiastkę spokoju. Namiastkę, ponieważ przed nim jeszcze bardzo wiele przemyśleń, kwestii do uporządkowania. Eric (bo tak na imię ma narrator powieści) wie już jednak, w którą stronę podążać. „Noc ognia” to historia o poszukiwaniu wiary (w rozumieniu ponadreligijnym), ale również opowieść o najważniejszych, humanistycznych wartościach:
„Musimy uznać i kultywować swoją niewiedzę. Taką cenę trzeba zapłacić za pokojowy humanizm. My wszyscy jesteśmy braćmi w ignorancji, nie w wierze. Jedynie w imieniu łączącej nas ignorancji będziemy mogli tolerować wierzenia, które nas dzielą. W innym muszę najpierw uszanować takiego samego człowieka jak ja, tego, który chciałby wiedzieć, lecz nie wie, potem zaś, w imię tego samego, uszanuję to, co nas różni”.
Szczerze zachęcam do lektury!


 

 
Anna Todd
Imagines
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 688
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

Książek nie powinno się oceniać po okładkach, ale w tym przypadku to powiedzenie traci sens… Okładka „Imagines” jest po prostu fantastyczna! Ale ten przepiękny srebrny blask musicie zobaczyć na własne oczy – nie jest w stanie oddać go żadne zdjęcie! Również wnętrze książki bardzo miło mnie zaskoczyło. Przyznam szczerze, że nie miałam wcześniej do czynienia z gatunkiem fan fiction, podchodziłam do niego dość nieufnie. Te opowiadania zmieniły moje nastawienie, stałam się fanką fanfiku :-) Niektóre z opowiadań będę pamiętać bardzo długo. Wyobraź sobie, że KIM KARDASHIAN potrzebuje cię, by przetrwać w świecie, w którym nie można robić selfie, a JUSTIN BIEBER od rana zasypuje cię uroczymi niespodziankami z okazji rocznicy Waszego… ślubu :-) „Imagines” to wspaniała wycieczka w krainę wyobraźni. Już nie mogę doczekać się fan fiction z polskimi gwiazdami :-)

 

 
Magdalena Kostyszyn
Ch***owa Pani Domu
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 288
Rok wydania: 2016

„Już nie umieram z niecierpliwości, kiedy tylko skończy się ulubiony serial, tylko po to, żeby biegiem puścić się w stronę łazienki i szorować kabinę prysznicową. Oddelegowuję zadanie jednemu z domowników i wieczorem z lubością odprawiam nieszpory z dobrym filmem i popcornem pod pachą. Przestałam zadręczać się myślą, ze nie mam w domu na święta choinki, i pozbyłam się wyrzutów sumienia, że od czasu do czasu siedzę beztrosko w fotelu i nic nie robię.
Od kiedy odpuściłam, wyciągnęłam z tyłu pleców mały zaworek i popuściłam trochę powietrza, w końcu zaznałam spokoju ducha.
Przypomniało mi się, że przecież też mam coś do powiedzenia w kwestii własnego życia”.
Świetna lektura dla wszystkich kobiet (i nie tylko!). Autorka z przymrużeniem oka i wielką dawką humoru zachęca do tego, by za wszelką cenę nie dążyć do doskonałości, nie spalać się w beznadziejnym biegu ku idealnemu porządkowi w szafie, idealnie zaaranżowanej kuchni czy idealnej kreacji. Zamiast tego radzi, by żyć i cieszyć się życiem! Przy lekturze często zaśmiewałam się do łez, ale przy niektórych fragmentach przychodziły też momenty gorzkiej refleksji. „Ch***owa Pani Domu” to książka odważna i niestandardowa, przełamująca utarte schematy.
Polecam :-)
 

 
Anna Bellon
Uratuj mnie
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

„Nie trzeba znać kogoś długo, by na stałe ulokował się w naszym życiu. Musi tylko znaleźć drogę prosto do naszego serca, poruszyć wszystkie właściwe struny. Czasami już poznając kogoś, wiesz, że będzie dla ciebie kimś ważnym. I nie mówię tu o miłości od pierwszego wejrzenia. Nigdy w nią nie wierzyłam. Wierzyłam natomiast w to, że każdy człowiek spotkany na naszej drodze nie staje na niej przypadkiem. Niektórzy mieli nas skrzywdzić, a inni uratować. Jeszcze inni mieli robić i jedno, i drugie. Krzywd miałam dość, ale potrzebowałam ratunku”.
Lekka powieść o bardzo poważnych sprawach – utracie najbliższej osoby, traumie, rezygnacji, wycofaniu oraz ponownym odnalezieniu przyjaźni i miłości. Maia i Kyler, główni bohaterowie „Uratuj mnie”, mają zaledwie po 18 lat, niemniej książka z pewnością przypadnie też do gustu o wiele starszym czytelnikom. Autorka pisze w sposób pokrzepiający, pełen ciepła i nadziei, ale jednocześnie nie boi się mówić o bardzo trudnych problemach, takich jak śmierć, przemoc domowa, odtrącenie dziecka przez rodziców, czy wybaczenie komuś, kto wyrządził wielką krzywdę, której w żaden sposób nie można wynagrodzić. Maia i Kyler „wychodzą na prostą” – dzięki wzajemnemu zaufaniu i oddaniu udaje im się pokonać lęki i trudności, które wydawały się niemożliwe do przezwyciężenia. „Uratuj mnie” to ciepła opowieść o tym, jak między młodymi ludźmi rodzi się przyjaźń, a później miłość. Co najważniejsze, nie jest to romantyczna miłość od pierwszego wejrzenia, ale uczucie głębokie i prawdziwe, oparte na wzajemnym zrozumieniu.
Życzę wszystkim miłej lektury :-)

 

 
Martin Wednesday
Naczelne z Park Avenue
Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

„Sukcesywne przekształcanie się w mamę z Upper East Side było dla mnie doświadczeniem przeżywanym z trwogą. Niezwykle zamożne i czułe na punkcie statusu społecznego otoczenie, w którym wylądowaliśmy, oraz sprawiające wrażenie wyniosłych, niewiarygodnie wystrojone matki, zdawały się obce i przerażające. Jednak, podobnie jak ssaki wyższego rzędu i ludzie, dla własnego dobra, choć przede wszystkim dla dobra mojego dziecka, a później także drugiego syna, pragnęłam się wpasować”.

Autorka pokazuje nam całkiem inny świat, który jednak znajduje się tak blisko – świat perfekcyjnych matek z Park Avenue, które w każdym calu muszą być idealne. Matki te swoje dzieci traktują jak inwestycję, ich wychowanie pojmują jako wyzwanie, każdy najmniejszy błąd może być brzemienny w skutki. A wychowanie w tej dzielnicy to naprawdę poważna sprawa. Samo zapisanie dziecka do żłobka poprzedzone jest szeregiem rozmów „rekrutacyjnych”, wygrywają tylko najlepsi (najbogatsi i/lub najbardziej wpływowi). Kobiety Upper East Side często mają świetne wykształcenie, jednak finansowo całkowicie zależne są od swoich mężów, są ich ozdobami, wyznacznikami ich pozycji społecznej. Co ciekawe, Wednesday Martin patrzy na nie z punktu widzenia antropologii, porównuje ich zachowania do zachowań różnych gatunków zwierząt, analizuje podobieństwa i różnice. Bardzo ciekawe ujęcie tematu, czytałam z zainteresowaniem. Z kolei losy głównej bohaterki i jej perypetie w nowym świecie zawierały sporą dawkę humoru. Aż do czasu, gdy kobiety połączyła wielka tragedia – utrata dziecka. Okazało się wtedy, że naczelne z Park Avenue nie są wcale tak doskonałe i zimne emocjonalnie.
Zachęcam do lektury, świetna książka!


 

 
Jean Sasson
Sekrety księżniczki
Tłumaczenie: Grzegorz Łuczkiewicz
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

„Urodziłam się w Arabii Saudyjskiej. Moja rodzina rządzi tym krajem. Jestem Saudyjką kochającą swoją ojczyznę. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że w bardzo wielu sprawach pozostajemy w tyle za współczesnością. Transformacja jest od dawna potrzebna i mocno spóźniona. Próbowałam odegrać pewną rolę w zmianie, która musi nastąpić w moim kraju, od wielu już bowiem lat anonimowo, lecz systematycznie alarmowałam świat w związku z nadużyciami, jakich ofiarami pada wiele Saudyjek, nawet należących do rodziny królewskiej. W niektórych sprawach odniosłam sukces, w innych poniosłam porażkę”.
Książka Jean Sasson to szczególna historia. Opowiada o strasznym losie wielu kobiet muzułmańskich, jednak z zupełnie innej perspektywy – z punktu widzenia osoby przynależącej do panującego rodu, który ma decydujący wpływ na losy państwa i narodu.
Księżniczka Sułtana z królewskiego rodu Saudów i kobiety z jej najbliższego otoczenia podejmują wiele działań, by kobiety mogły być wolne, decydować o własnym losie, zdobywać wykształcenie i realizować się zawodowo, a nawet prowadzić samochód, co teraz w Arabii Saudyjskiej jest dla kobiet zabronione. Walka jest trudna, a pomoc dręczonym i okaleczonym kobietom bardzo kosztowna. Niemniej księżniczka Sułatana walczy z całych sił.
Bardzo ciekawa propozycja książkowa, warto przeczytać!

 

 
Izabela Sowa
Tymczasem
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

Izabela Sowa to autorka, którą bardzo lubię – z przyjemnością sięgnęłam po jej kolejną powieść. „Tymczasem” to historia bardzo przewrotna, odsłaniająca prawdę o życiu . Monique wydaje się doskonała, a jej życie jawi się jako pasmo sukcesów. Jest przecież stylistką gwiazd, często zapraszaną do telewizji. Wydaje się, że jest szczęśliwa i bogata, otoczona gronem przyjaciół. Tymczasem…. No właśnie, tymczasem jest to tylko piękna fasada. Monique przechodzi kryzys. Uświadamia sobie, że potrzebuje wytchnienia, ucieczki od świata złudzeń. Wyjeżdża do magicznego Krakowa, który pozwala jej jednocześnie przenieść się do czasów młodości. Monika ze wspomnień to naturalna, szczera, młoda dziewczyna, która od swojego wuja Augusta czerpie życiowe mądrości. Niestety spotkanie z wujem okazuje się niemożliwe, ale bohaterka odnajduje samą siebie – a przynajmniej dowiaduje się, w którą stronę powinna pójść.
Polecam powieść wszystkim, ponieważ wielu z nas żyje tylko „tymczasem”. Pora na to, by się zastanowić, zatrzymać. Najlepiej z książką w dłoni:-)

 

 
Paula McLain
Okrążyć słońce
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 342
Wydawnictwo: Między słowami
Rok wydania: 2016



Paula McLain prowadzi czytelnika przez niekończące się tereny Afryki, pozwala zbliżyć się do jej rdzennej ludności. Najważniejsza jest jednak historia Beryl – poprzez sytuację życiową zmuszaną do szybkiego dorośnięcia. Beryl to kobieta wyjątkowa: silna, niezależna, dążąca do realizacji swoich marzeń, niesamowicie odważna. Beryl przedstawiona została z niezwykłą prawdziwością. Nie lubię, kiedy w książkach budowany jest obraz idealnej postaci, bez ani jednej skazy. Beryl wie, że czasami trzeba iść na kompromis, popełnia błędy – jednak wtedy nie płacze bezradnie, ale rozsądnie szuka wyjścia z sytuacji. A życie doświadcza ją mocno. Najpierw poprzez bardzo trudne relacje z matką, która opuszcza ją we wczesnym dzieciństwie, następnie przez małżeństwo zawarte bez miłość (tylko po to, aby mogła pozostać w ukochanej Afryce), skomplikowane życie uczuciowe oraz wielkie pasje (miłość do koni i lotnictwa), które stara się realizować z całych sił, z wielkim poświęceniem. Czy Beryl odniesie sukces i w końcu poczuje się w pełni spełniona? Nie odpowiem teraz na to pytanie. Zapraszam do lektury :-) Książka warta jest przeczytania!

 

 
Andrzej Meller
Czołem, nie ma hien. Wietnam, jakiego nie znacie
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

„Siadam na piachu obok błękitnych rybackich korakli. Rybacy już powrócili. Czarni od słońca, z papierosami w kącikach ust powoli zwijają sieci. Wypłyną na kolejny połów dopiero po południu. Trwa gwałtowny, silny odpływ i plaża ma teraz z dwieście metrów szerokości. Niektóre łodzie zakotwiczone w ciągu dnia daleko od brzegu teraz osiadły w mokrym piachu. Mam wrażenie, że trafiłem do raju. Zapomniałem o tym, co było, i nie myślę o tym, co będzie. Jest tylko teraz”.
Reportaże Andrzeja Mellera to wspaniała podróż po barwnym, tętniącym życiem Wietnamie. Meller opowiada w sposób żywy, dowcipny, pełen werwy. Używa języka prostego, codziennego, który jednak doskonale oddaje klimat reportażu – po prostu przedstawia życie. Meller prowadzi czytelnika po różnych zakątkach Wietnamu (także tych „ciemnych”, które najczęściej pozostają ukryte, a które są szczególnie fascynujące). Poznajemy Wietnam od kuchni – w znaczeniu metaforycznym, ale też dosłownym. Meller przywołuje wiele ciekawostek z codziennego życia Wietnamu, opisuje swoje zetknięcie z obcą kulturą, językiem i odmiennym spojrzeniem na świat. Świetna lektura – bardzo dobry reportaż. Zachęcam do przeczytania :-)

 

 
Jessica Park
To skomplikowane. Julie
Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Liczba stron: 320
Rok wydania: 2016

Świetna książka! Matt jest intrygujący, zamknięty w sobie, zafascynowany nauką. Julia może rozmawiać z nim godzinami. Traktuje go jak przyjaciela, ale… No właśnie. Chyba coś do siebie czują. Finn jest dowcipny, inteligentny, niesamowicie przystojny, ale Julia rozmawia z nim tylko na czacie, nigdy się nie widzieli. Zakochuje się w nim i jest tego w pełni świadoma. Na dodatek Matt i Finn są braćmi. Co wyniknie z tej historii? Nie można również zapomnieć o Celeste – dziewczynce totalnie zagubionej w świecie, dla której zapracowani rodzicie nie mają czasu. Dziecko jakiś czas temu przeżyło traumę, tragedia dotknęła całą rodzinę. Jednak jest to tajemnica, nikt nie chce zdradzić Julii szczegółów. Ta rodzina nie jest szczęśliwa, chociaż dla obserwatora stojącego z boku taka może się właśnie wydawać. Dzięki zainteresowaniu Julii Celeste stopniowo zaczyna się otwierać na świat. A Julia porządkuje swoje uczucia.
Polecam książkę. Czyta się w napięciu do samego końca. Przez cały czas zastanawiałam się, którego z braci wybierze Julia :-) Powieść Jessici Park to literatura młodzieżowa, ale z pewnością zainteresuje też starszych czytelników. Czyta się z prawdziwą przyjemnością!

 

 
Colin Falconer
Harem Sulejmana
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Oprawa miękka
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: Między słowami
Rok wydania: 2016

Książkę przeczytałam z wielką przyjemnością! Jestem fanką „Wspaniałego stulecia”, dzięki serialowi zainteresowałam się Turcją i jej przebogatą kulturą. Z ciekawością odnajdywałam w książce Falconera bohaterów znanych mi z serialu, na nowo odkrywałam ich losy, ukazane teraz w inny sposób, z innej perspektywy. Autor pisze z lekkością, narracja książki jest żywa, akcja pełna zwrotów, nie pozwala czytelnikowi nudzić się ani przez chwilę. Bohaterowie przeżywają wielkie namiętności i wielkie zwątpienia, dla osiągnięcia własnych celów są w stanie poświęcić niemal wszystko. Razem z nimi poznajemy przepych haremu i zasady, jakie nim rządzą, przenosimy się do Wenecji, towarzyszymy na polu bitwy sułtańskiej armii. Szczerze polecam, doskonała lektura!

 

 
Jessica Knoll
Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie
Tłumaczenie: Dorota Pomadowska
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016


Świetna książka. Recenzje pozytywnie mnie nakręciły, ale miałam szereg wątpliwości – co to będzie za historia? Co to za mroczna tajemnice? Okrutnie wykorzystana dziewczyna? Jakie asy trzyma w rękawie?
„Najszczęśliwszą dziewczynę na świecie” przeczytałam z wielką przyjemnością – opowieść ciekawa, a narracja zasługuje na piątkę z plusem. Nie bez powodu książka okrzyknięta została jednym z najlepszym debiutów roku. Ani to bohaterka bardzo realistycznie nakreślona, zdeterminowana, dążąca do celu. Założyła sobie jasne cele – zdobycie prestiżowej pracy, nienagannego wyglądu i wykupienie się w arystokratyczne sfery poprzez małżeństwo i… No właśnie, jaki jest jej cel? Jaką tajemnicę kryje? Co zdarzyło się w liceum, kto tak okrutnie ją skrzywdził, że nie może o tym zapomnieć? Tego Wam nie zdradzę, bo zabiorę Wam tym samym całą przyjemność z lektury :-) A czyta się super!

 

 
Lawrence Osborne
Ballada o drobnym karciarzu
Tłumaczenie: Anna Gralak
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

„Następnego wieczoru punktualnie o ósmej włożyłem najciemniejszy garnitur i zjechałem windą z siódmego piętra w hotelu Lisboa. Była to pora ‘drugiej zmiany’ w najbardziej dochodowym kasynie świata i drzwi obracały się niczym turbiny, gdy tłum wlewał się przez nie i rzucał ku labiryntowi kasyn rozsianych w całym hotelu. Siedem milionów dolarów dziennie i obłok dymu, który nigdy się nie poruszał i tylko unosił niedaleko czubków drzew mandarynkowych ubranych w tysiąc czerwonych noworocznych koperty zwisających niczym trujące owoce. Dymu uderzającego w gardło jak trociny zmieszanie ze sproszkowanym metalem”.

„Ballada o drobnym karciarzu” to książka wyjątkowa. Nie bez powodu powieść Osborna porównywana jest do dzieł Dostojewskiego. O czym jest „Ballada…”? O sensie życia, o zabijającym nałogu, o miłości, która nie może być szczęśliwa, ponieważ zbudowana jest na braku szczerości. Dla bohatera powieści liczy się jedynie gra. Jej wynik nie ma dla niego znaczenia, nawet przegrana rodzi uczucie gorzkiej satysfakcji, przekonanie o bezsensowności życia, przeświadczenie o własnej winie. „Ballada o drobnym karciarzu” to nie jest zwykła powieść. To książka zmuszająca do myślenia, do refleksji. Nie można jej przeczytać obojętnie, pytania nasuwają się same. Zachęcam do lektury. To jest książka, którą z pewnością zapamiętacie na długo.

 

 
Mahtob Mahmoody
Nareszcie wolna
Tłumaczenie: Łukasz Müller
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Znak Literanova
Rok wydania: 2016

„Wszędzie dookoła mnie dorośli rozmawiali o ciężarówkach, które podjeżdżały pod bramy szkół i wywoziły dzieci na wojnę. Młodzi chłopcy gromadzili się, żeby słuchać, jak umundurowani mężczyźni stojący na platformach furgonetek krzyczeli przez megafon, wygłaszając poruszające przemowy na temat męczeństwa. Wmawiano dzieciom, że rodzice będą z nich dumni, jeśli zdecydują się poświęcić życie za Allacha, i że śmierć w tej świętej wojnie gwarantuje, że ich dusze zostaną natychmiast przyjęte od raju. Żeby uwiarygodnić ten przekaz mężczyźni dawali każdemu chłopcu, który zgłosił się na ochotnika, plastikowy klucz – klucz do raju – do zawieszenia na szyi. Krążyły pogłoski, że ci młodzi chłopcy, traktowani jak jednorazowy element wyposażenia wojskowego, byli wysyłani pieszo przed żołnierzami i wozami bojowymi na pola minowe. Irańskie władze świadomie mordowały własne dzieci”.

Książka poruszająca, bo niezwykle prawdziwa – i dotycząca ważnej aktualnie tematyki. Wielokulturowość i integracja to często powtarzane dzisiaj hasła. Szczytne i słuszne hasła. Trzeba jednak pamiętać, spotkanie kultur może wiązać się z zachowaniami fanatycznymi i przynieść wiele ludzkich tragedii. Mahtob Mahmoody przedstawia taką właśnie sytuację. Mała dziewczynka wraz z matką zostaje uprowadzona do Iranu przez własnego ojca. Mężczyzna zmienia się nie do poznania. Owładnięty straszną ideologią, katuje córkę i żonę. Czy uda im się uciec? A wybaczyć i zapomnieć? Dowiecie się z książki. Warto przeczytać, szczerze polecam. Autorka stworzyła niesamowity klimat – przejmująca historia, świetna narracja, ciekawie przedstawiona codzienna kultura Iranu. Polecam jeszcze raz.

 

 
„Skleiła latawiec. Piękny, wielki latawiec, na którym narysowała buzię i oczy. Śpik wypuścił z dłoni koniec sznurka i patrzył, jak chmury się śmieją. Siadała na jego łóżku i głaskała po głowie. Nie spał. Leżał spokojnie, przykryty kołdrą, nie wiercił się, nie marudził, ale nie mógł zasnąć. Zasypiał dopiero, gdy wychodziła, jakby nie chciał jej robić przykrości”.
Śpik (takie przezwisko otrzymał w szkole) to wyjątkowe dziecko. Chłopiec bardzo wrażliwy, w sposób szczególny widzący świat. I jego mama, która kocha swoje dziecko, chociaż wie, że nie jest takie jak jego rówieśnicy. Często się za niego wstydzi, jest rozczarowana. Ale to przecież jej syn, mimo że żyje jakby w swoim, odmiennym świecie. Czy Śpik jest „normalny”? A czym jest „normalność”?
Powieść Papużanki śmieszy i wzrusza. Śmieszy, bo Papużanka pisze w sposób lekki, nie ucieka od humorystycznych sytuacji, chociaż bohaterowie żyją w szarych czasach PRL-u. Jej powieść wzrusza, bo ukazuje rozterki matki, która (jak wszystkie matki) chciała mieć dziecko zdrowe, mądre i piękne. Niestety jej marzenie nie spełniło się. Relacja matki i syna jest bardzo skomplikowana. Ta miłość jest trudna, ponieważ dziecko zostało odrzucone przez całe społeczeństwo. Jak w takiej sytuacji powinna postąpić matka? Wyjątkowa książka, bardzo dojrzałe podejście do tematu.
Polecam!

 

 
Szymon Opryszek, Maria Hawranek
Tańczymy już tylko w Zaduszki. Reportaże z Ameryki Łacińskiej
Oprawa twarda
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Znak Literanova

O czym jest ta książka? Odpowiedź jest bardzo prosta – o życiu. „Ojciec” reportażu, Ryszard Kapuściński, powiedział kiedyś: „Zatrzymaj się. Oto obok ciebie jest inny człowiek”. Reportaże Opryszka i Hawranek są właśnie o ludziach. Prawdziwych, z krwi i kości, czujących, myślących poprzez pryzmat uwarunkowań kulturowych, w których wyrośli:

„Staraliśmy się zrozumieć, co składa się na ich normalność. Towarzyszyliśmy im w codzienności i szukaliśmy odpowiedzi na proste pytania. Co znaczy śmierć w umierającej wiosce w Ekwadorze? A słowo `Żyd` w aryjskiej kolonii w Paragwaju? Jak rodziny z kolumbijskich gór radzą sobie ze świadomością, że ich krewni za chwilę stracą pamięć?”

Te reportaże należy czytać powoli, z zastanowieniem. Nie wolno czytać pobieżnie, bo straci się cały sens lektury. A przeczytać książkę naprawdę warto. Reporterzy mają bardzo wnikliwe oko, dobrze rozwinięty zmysł obserwacji. A co najważniejsze, potrafią zrozumieć drugiego człowieka, otworzyć się na jego problemy, wątpliwości i radości. „Tańczymy już tylko w Zaduszki” to bardzo dobre reportaże, jedne z najlepszych, jakie kiedykolwiek przeczytałam. To nie tylko wędrówka po Ameryce Łacińskiej, poznawanie jej kultury i życia codziennego, ale również opowieści o losach pojedynczych ludzi. Zachęcam do przeczytania.

 

 
Rebecca Beltran, Adria Fruitos
Jak zapomnieć eksa. Zeszyt naprawdę skutecznych ćwiczeń
Oprawa miękka
Liczba stron: 144
Wydawnictwo Znak Literanova


„Dyplom Wyższej Szkoły Cynizmu Imienia Połamanych Serc. Niniejszym zaświadcza się, że ……………….. z wyróżnieniem ukończyła kurs JAK ZAPOMNIEĆ EKSA, którego imienia na tym etapie nie potrafi sobie przypomnieć. W tym samym czasie odbyła również studia podyplomowe z Ironii Najlepszego Sortu i uzyskała tytuł magistra Uśmiechu do Utraty Tchu”.

„Jak zapomnieć eksa” to nie jest książka do czytania – to jest książka do działania, do odstresowania się. Bardzo przypomina mi słynny „Zniszcz ten dziennik”. No i trzeba przyznać, działa rewelacyjnie :-) Przeglądając kolejne strony, raz po raz wybuchałam śmiechem. Śmiech to chyba najlepsza terapia na pozbycie się depresyjnych myśli, na nabycie dystansu do siebie i do swojego byłego chłopaka, na rozpoczęcie nowego rozdziału w życiu. Serdecznie polecam, autorki miały naprawdę świetne pomysły. Z przyjemnością zagląda się na kolejną stronę. I faktycznie nie potrafię już sobie przypomnieć imienia mojego eksa :-)
http://b1.pinger.pl/a9ae4b3982956a6bfc221f96585a6c82/Beltran_Jakzapomnieceksa_3D.jpg
 

 
Charlotte Cho
Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji
Oprawa miękka
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: Znak literanova

„W Europie o skórze mówi się głównie w kontekście problemów: zmarszczek i niedoskonałości cery, które trzeba tuszować grubymi warstwami makijażu. Koreanki od dawna wiedzą, że takie podejście prowadzi donikąd. Ich niezwykła metoda kompleksowej pielęgnacji gwarantuje rewelacyjne efekty” – i jest ro święta prawda. Książka Charlotte Cho w sposób jasny i konkretny opisuje, jak dbać o cerę, żeby była zdrowa, czysta i świetlista. Pokazuje, jak pięknie wyglądać bez użycia całej sterty kosmetyków do makijażu. Ja swoją „koreańską” pielęgnację rozpoczęłam już dzisiaj :-) O dziwo, efekty widać już po jednym dniu, skóra jest znacznie gładsza i miększa, nic nie ściąga i nie piecze. No i najważniejsze jest to, że autorka opisuje to, co sama przeżyła i nie wstydzi się, że kiedyś popełniania kosmetyczne błędy. Czyta się bardzo fajnie. A grafiki w książce są po prostu urocze :-)
 

 
K.T. Walker, "Wiek cudów"


FENOMENALNA KSIĄŻKA!
Wielki bestseller! Najlepsza książka roku według: People ∙ O: The Oprah Magazine ∙ Financial Times ∙ Kansas City Star ∙ BookPage ∙ KirkusReviews ∙ PublishersWeekly ∙ Booklist, New York Times bestseller.
Zgadzam się z tymi nagrodami – książka wciąga, intryguje, rozbudza wyobraźnię. Dzień staje się coraz dłuższy, zaburza się rytm dobowy, życie przemienia się w chaos… Zbliża się koniec świata, ale koniec najmniej spodziewany, bo bez wybuchów, kataklizmów, wielkich wydarzeń. Bohaterka książki mówi: „Nie od razu zauważyliśmy, co się stało. Nie mogliśmy tego poczuć. Na początku nie wiedzieliśmy o tym dodatkowym czasie, który wybrzuszał gładką krawędź każdego dnia niczym kwitnący pod skórą guz”… Czas spowalnia… Doba staje się dłuższa o godzinę, później dwie, trzy, cztery… Przemiany zachodzą również w ludziach… A nasza bohaterka jest młodziutką dziewczyną, która po raz pierwszy zakochała się po uszy. ŚWIETNA HISTORIA!
Nie mogę doczekać się filmu na podstawie tej książki., Uwaga! Wyreżyseruje go twórczyni filmowego „Zmierzchu” :-)
http://b2.pinger.pl/d22b4ad7ff022fb38b2f182412c14ad6/442632-352x500.jpg
 

 
RECENZJA

Leanne Cooper
Jedz inaczej - dlaczego jemy to, co jemy?
Tłumaczenie: Aleksandra Kamińska
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: Znak literanova



To świetna pozycja dla pasjonatów psychologii – w szczególności tych, którzy są na diecie ;-) A tak poważnie, książka L. Copper „Jedz inaczej – dlaczego jemy to, co jemy?”, to jedna z najciekawszych pozycji w temacie psychologii jedzenia. Co ciekawe, autorka nie opisuje i nie zachęca do stosowania żadnej diety, a wręcz przeciwnie. Wszystkie diety kojarzą jej się z pewnymi wyrzeczeniami, z określonym rygorem, z powrotem do starych nawyków żywieniowych (i starej wagi) tuż po skończeniu tej diety… Co radzi autorka? Po prostu zdrowo jeść i zdradza, jak to zrobić. Osobiście jestem bardzo zainteresowana zdrowym stylem odżywiania się, dlatego ta książka to coś w sam raz dla mnie. Przyciągnęła mnie już sama okładka, składająca się z prostej, ale bardzo przemyślanej grafiki, cieszącej oko. Ja jestem osobą konkretną, nie lubię tak zwanego „lania wody”. Ta książka to nie jest zwykły popularnonaukowy tekścik – autorka powołała się na masę najnowszych artykułów zamieszczonych w czasopismach medycznych, fachowych książkach! Tak bogate i dobrze zrobione przypisy pozwalają poszerzenie swojej wiedzy, na doczytanie szczegółów. Według mnie super rozwiązanie, poświadczające wiarygodność tekstu. Ja po przeczytaniu tej książki będę starała się jeść zdrowo – i wiem, jak się za to zabrać. POLECAM LEKTURĘ!
 

 
RECENZJA

Żanna Słoniowska
Dom z witrażem
Oprawa twarda
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Znak literanova

„Słowo `mama` nie jest dla mnie obrazkiem, jest dźwiękiem. Zaczyna się w brzuchu, przez płuca i krtań ciągnie się do tchawicy i utyka w gardle. Jesteś totalnym beztalencie muzycznym, zwykła powtarzać, więc nigdy nie śpiewam. Mimo to głos, który rodzi się w moich wnętrznościach, jest mezzosopranem. Rzecz w tym, że kiedy siedziałam w jej brzuchu, wydawało mi się, że ten głos należy do mnie, a gdy wyszłam, okazało się, że jest tylko jej. Ta nasza muzyczna rozdzielność trwała jedenaście lat, aż do jej śmierci. Później długo nie było nic, ani dźwięków, ani kolorów, jedynie dziura na wylot w okolicy łopatki. A gdy w końcu urosłam, wyszło na jaw, że teraz to ona siedzi w moim brzuchu. Teraz ona nic nie widzi. Znów jest tylko głosem (…)”

„Dom z witrażem” Żanny Słoniowskiej przeczytałam w jedną noc – nie mogłam przerwać. To książka niesamowita, łącząca wiele wątków, podobnie jak cudowny, zabytkowy witraż zdobiący jedną z lwowskich kamienic łączy tysiące wielobarwnych szkiełek. Słoniowska na kartach swojej książki stworzyła magiczną atmosferę, w której toczy się życie kilku kobiet przynależących do czterech pokoleń. Kobiety te na pierwszy rzut oka są od siebie zupełnie różne. Szybko okazuje się jednak, że pozory mylą. W codzienne życie bohaterek wkrada się bowiem nie tylko zamiłowanie do sztuki, ale również miłość do Lwowa. W atmosferze tego pięknego miasta matkę i córkę łączy także uczucie do tego samego mężczyzny. Sprawa jest skomplikowana – matka dla wolności kraju poświęca swoje życie, jednak w sercach swojej córki i ich wspólnego kochanka nie może umrzeć. „Dom z witrażem” Żanny Słoniowskiej to książka zmuszająca do refleksji, do zastanowienia się. To wspaniała propozycja dla tych, którzy chcą zagłębić się w kobiecą psychikę, ale również tych, których interesuje lwowska rzeczywistość: prawdziwą, przejmującą, zaskakującą. Autorce udaje się sprawić, że jej opowieść wydaje się ponadczasowa – mimo iż odnosi się do konkretnych wydarzeń historycznych. „Dom z witrażem” to książka magiczna, zapadająca w pamięć. Jak tytułowy witraż, wokół którego toczą się losy bohaterów książki. Zachęcam wszystkich do lektury.
 

 
RECENZJA

Anna Wojtacha
Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji
Oprawa miękka
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Znak literanova


Książka niesamowita, bo niesamowicie prawdziwa. Przeczytałam „od deski do deski”. Anna Wojtacha opowiada o prawdziwych ludziach z krwi i kości, o prawdziwych Rosjanach i Rosji – ich mentalności i życiu codziennym, marzeniach i wyborach.
„Wy, Polacy, nas nie lubicie. Nie możecie nam zapomnieć… Zresztą… Ja się nie znam na polityce” – mówi jedna z bohaterek książki.
Temat Rosji jest aktualnie bardzo żywy, ale autorka nie skupia się na kwestiach politycznych, nie roztrząsa ich zawiłości. Interesują ją ludzie, którym przyszło żyć w Rosji – ludzie bardzo różni, wśród których znajduje się zarówno snajper Specnazu, jak i zwykła ekspedientka pracująca w sklepie spożywczym. Ludzie ci nigdy nie odważyliby się na udzielenie wywiadu, na wystąpienie przez obiektywem kamery. Dzięki tej książce możemy ich poznać. Wojtacha posiada niezwykły talent do zbliżania się do ludzi i zachęcania ich do zwierzeń. Dzięki bezpośredniości dziennikarki otwierają się przed nią i pokazują skrywane skrzętnie emocje.
Czy Rosję da się zrozumieć? To pytanie pozostaje otwarte. Wojtacha udowadnia jednak, że Rosję można pokochać, zauroczyć się w niej. I mimo że czasami jest nam niechętna i zachowuje się jak „kapryśna dama”, jest niesamowicie barwna i intrygująca. Rosja to nie tylko kraj – to pewien „stan umysłu”.
Gorąco zachęcam do przeczytania książki. Wojtacha pozwala nam na spojrzenie na Rosję i Rosjan z zupełnie innej perspektywy. Z bardzo ciekawej perspektywy.